Wpis

Tak szybko rosnę…

Tak szybko rosnę…

Jak ten czas szybko leci 🙂 Zuzia robi coraz większe postępy i rośnie jak na drożdżach. Leżąc na brzuszku unosi bardzo wysoko główkę i jednocześnie odrywa od podłoża klatkę piersiową 🙂 A najśmieszniej wyglądają wtedy jej nóżki, którymi macha w powietrzu jakby chciała odpłynąć 🙂  Już da się zauważyć jak próbuje się nimi odpychać, a że jest bardzo silna to często znajdujemy ją w innej pozycji niż ją położyliśmy w łóżeczku 🙂 Poza tym Zuzia potrafi przewrócić się z plecków na bok, a nawet raz zaskoczyła nas bo zasnęła w pozycji leżenia na brzuszku, a gdy weszliśmy do sypialni Zuzia leżała już na pleckach 🙂 Leżenie na brzuszku jest ostatnio dla niej idealną pozycją do spania, ale rodzice muszą wtedy zachować szczególną czujność. Przyznam szczerze, że niania elektroniczna z monitorem oddechu jest w tym przypadku niezbędna i cieszę się, że mąż namówił mnie do jej zakupu 🙂
Poza tym dziś próbowaliśmy zważyć Zuziaczka w domowych warunkach 🙂 I nasza waga wskazała 6,1 kg 🙂 No pięknie nam Maluszek rośnie 🙂 Ostatnio nawet wanienka okazała się już za mała dla naszej Myszki 🙂 Oczywiście jak będziemy na szczepieniach to dowiemy się dokładnie ile Zuziaczek urósł 🙂
A wczoraj świętowaliśmy nasz pierwszy Dzień Mamy 🙂 Co prawda Zuzia jest jeszcze bardzo malutka, ale zaskoczyła Mamusię pudełeczkiem czekoladek 🙂
No a po południu wyruszyliśmy do Dziadków, żeby Mamusia złożyła życzonka Babci 🙂 Tam zrobiliśmy sobie z Tatusiem małą sesję zdjęciową 🙂

Tatuś znowu??? 🙂

Tatuś kocha mocno mocno :*

Nasza najsłodsza Kruszynka :*

Comments (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *