Wpis

To nie koniec – to początek

To nie koniec – to początek
Nie wiem jak to się stało, ale ostatnie dni dały mi wiele do zrozumienia. Czas ucieka mi między palcami, sama nie wiem kiedy straciłam tyle cennych chwil w naszym życiu. Przytłoczona problemami nie zauważyłam, że mam obok siebie dwie malutkie istotki, które czekają na mój uśmiech, które nie lubią oglądać moich łez, które potrzebują Matki, a nie ciągle użalającej się nad sobą baby :/ Dosyć tego, czas wziąć się w garść! Ochłonąć i zacząć żyć normalnie! A wszystko za sprawą pewnej Mamy i jej historii życia – TRIMAMA. Dzięki niej zrozumiałam, że wszystko jest możliwe, trzeba tylko wierzyć!!! I właśnie ja w to wierzę, że będzie dobrze!!!
Gdy codziennie rano po wyjściu Taty zostajemy same, wpatruję się w te moje Skarby i nie mogę uwierzyć, że są moje. Dziś zrobiłyśmy dla Lenki malutki kącik, w którym otoczona naookoło poduszkami jest bezpieczna podczas swojego harcowania na podłodze. Zuzi tak spodobało się to miejsce, że cały dzień przeleżakowała tam razem z Lenką. Gdy tak leżały obok siebie spojrzałam im prosto w oczka, mają to samo spojrzenie. Patrzyłam raz na jedną, raz na drugą i choć są tak bardzo różne, to spojrzenie mówi wszystko. Gdy nuciłam im ulubioną kołysankę te dwie pary ukochanych oczek wpatrywały się we mnie i uśmiechały radośnie. Niczego innego nie mogłam sobie wymarzyć. Niczego innego nie można pragnąć w życiu.
Nie chcę stracić kolejnych minut, godzin, dni, tygodni. Życie jest zbyt krótkie, żeby rozpamiętywać każde złe wydarzenie. Nie chcę, aby moje dzieci kiedyś wypominały mi, że martwiłam się tylko o siebie, bo użalanie się jest jakby nie patrzeć przejawem egoizmu. Dlatego też bierzemy się w garść i zabieramy do działania. Nowe projekty przed nami, chrzest Lenki zbliża się wielkimi krokami czas obudzić się ze snu i działać!!!

Nasze Księżniczki :*

Comments (10)

  • Zaneta Z says:

    Śliczne aniołki 🙂 buziaki od naszych dziewczynek xxx

  • no najwyższa pora byś zrozumiała jak fajna babką jesteś i że inni też to w Tobie widzą , silna kobieta z Ciebie i przeskoczysz wszystkie trudności.
    Poużalać się każda z nas czasem musi od tak wywalić z siebie by nie zwariować nie zawsze jest łatwo ale trzeba wierzyć że wszystko będzie dobrze i ja mocno trzymam za to kciuki .
    Widzę też że pewne przemyślenia mamy bardzo bardzo podobne <3
    Ucałowania dla Gwiazdeczek:*

    • zuzulenka says:

      Ostatnimi czasy zdecydowanie przesadzam z tym użalaniem. Nie jestem jedyną osobą na świecie z problemami, każdy je ma. No może niekoniecznie takie jak ja, ale miejmy nadzieję, że się wyjaśni i będzie dobrze. Za dużo czasu tracę właśnie na takie zamartwiania, nie chcę potem żałować, że nie wykorzystałam tego czasu inaczej. Buziaki dla Was :* :* :*

    • masz racje Asia bo czasu nie cofniemy co prawda ale po co też marnować ten co mamy.
      Trzymam kciuki za pozytywne wyjaśnienie spraw dla Ciebie.
      :*

  • kasia_fd says:

    dokładnie rozumie, o czym piszesz.
    dopada niekiedy taka niemoc i nagle jakby ktoś obuchem w łeb strzelił, patrzysz i widzisz takie 2 ufne istoty, zapatrzone w Ciebie bezgranicznie, śmiejące się beztrosko i radosne.
    czego chcieć więcej?
    niczego!

    • zuzulenka says:

      Właśnie!!! Niczego więcej nie można chcieć, a napewno nie można im pokazywać swoich łez. Czego ja płaczę, skoro mam takie szczęścia obok siebie 🙂

  • _panna_anna says:

    Kochane masz te dzieciaczki! I czasem Ci tej parki zazdroszczę <3 :)))

    • zuzulenka says:

      Aniu żaden problem 🙂 Mogę doradzić jak szybko zrobić sobie taką parkę 🙂 Hihi 🙂 Buziaki dla Was :* :* :*

  • Sebastian says:

    jak?

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *