Wpis

Trzydniówka …

Trzydniówka …

No i nie opuszcza nas pech… Zuzia ma trzydniówkę… Początkowo myśleliśmy, że to ząbkowanie, bo jedynymi objawami jakie występowały była gorączka i katarek. A w niedzielę, gdy gorączka spadła, na całym tułowiu i buziaku pojawił się rumień plamisty. Myśląc, że to może być kolejny raz uczulenie poszliśmy do lekarza i padła diagnoza trzydniówki… Oczywiście możliwa jest też przy tym alergia, bo nie wykluczono tego, ale Zuzia oprócz mleczka zjada jedynie kaszkę ryżową, szpinak z ziemniakami i jabłuszko, a to są produkty które nie uczulają :/ Więc trzymamy się wersji trzydniówki. Rumień dziś jest znacznie mniejszy, marudzenie również 🙂 Zuzia nie poszła do żłobka i dzisiejszy dzionek spędziła w towarzystwie Babci Małgosi i Prababci Halinki. Była bardzo grzeczna, uśmiechnięta i nie sprawiała żadnych problemów. Jak tylko rumień zniknie Zuzia może wrócić spokojnie do żłobka. Czyli przed nami jeszcze jedna wizyta u lekarza, w celu upewnienia się czy wszystko przeszło i otrzymania zaświadczenia dotyczącego zgody na powrót do żłobka. Trzymajcie za nas kciuki 🙂 Oby w końcu przestały nas spotykać takie niemiłe niespodzianki.

Comments (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *