Wpis

Czas ucieka nam między palcami…

Czas ucieka nam między palcami…
Witajcie 🙂 Tak szybko płynie nam czas, że nawet nie było chwili, żeby napisać post z okazji ukończenia przez Zuzię 13 miesięcy… Jesteśmy bardzo zabiegani, ciągle coś się dzieje, a to wizyty u lekarza, a to jakieś inne nieprzewidziane sytuacje. Na szczęście udało mi się znaleźć dłuższą chwilę na rozpisanie się 🙂
Zuzia chyba ma teraz jakiś trudny okres, ciągle marudzi, nie chce spać w ciągu dnia, a jeśli uda jej się zasnąć to cały proces usypiania trwa około godziny… A jeśli chodzi o nocny sen, to też wygląda on inaczej niż zawsze. Dotąd Zuzia przesypiała całe noce, a teraz budzi się kilka razy z płaczem… Z jedzeniem też zaczęły się małe grymasy, dotąd nasz łakomczuszek wcinał wszystko ze smakiem i domagał się dokładki, a teraz potrafi odmówić zjedzenia posiłku. Ale biszkopta nigdy nie odmówi 🙂 Poza tym dokuczają jej strasznie wychodzące ząbki, ostatnio wyszły jej górne czwórki i myślałam początkowo, że będzie już spokój na miesiąc lub dwa, ale gdy przypadkiem udało mi się zajrzeć do buziaka zobaczyłam, że dolne dziąsła są tak strasznie opuchnięte, że z pewnością to one są powodem takiego zachowania Zuzi. Ciągle gryzie swoje paluszki, nie chce gryzaków, twardsze posiłki też wystarczają na krótko, żeby ulżyć obolałym dziąsłom. A wszelkiego rodzaju żele nie dają żadnego pozytywnego efektu. Cóż jakoś przetrwamy ten trudny okres. Oby tylko nasze ząbkowanie skończyło się w miarę szybko, bo przecież za kilka miesięcy urodzi się braciszek Zuzi i czeka nas kolejna przeprawa z ząbkami.
Mama z kolei zaczyna 18 tydzień ciąży, brzuszek jest już widoczny, co do wagi to też trochę przybyło, ale w porównaniu z pierwszą ciążą różnica w wadze jest ogromna, oczywiście z korzyścią dla mnie 🙂 Będzie mniej do zrzucenia 🙂 Choć wiele kobiet twierdzi, że każda ciąża jest inna – ja twierdzę, że czuję się podobnie. Jedyna różnica to taka, że na początku ciąży miałam zapalenie oskrzeli i nadal mam pewne powikłania po tej chorobie, stąd te ciągłe wizyty u specjalistów, którzy kontrolują mój układ oddechowy. Ale nie będziemy zanudzać Was takimi historiami 🙂

Teraz  czas na prezentację naszego nowego nabytku 🙂 Zuzia ostatnio uwielbia wszelkiego rodzaju klocki. Dlatego też postanowiliśmy kupić jej gumowe klocki, którymi z pewnością nie zrobi sobie krzywdy podczas zabawy. Zdecydowaliśmy się na zakup klocków Baby Clemmy i to był strzał w dziesiątkę 🙂 Zuzia codziennie chodzi z torebeczką pełną klocków i krzyczy żeby ktoś otworzył jej opakowanie i wysypał klocki na podłogę 🙂 I co najlepsze to nauczyła się układać wieżę, sama stawia klocek na klocek do momentu aż wieża się nie przewróci 🙂 Super zabawa, polecamy wszystkim 🙂
Niestety nie udało nam się zrobić zdjęcia z udziałem Zuzi, bo zawsze gdy pięknie pozowała to okazało się, że w aparacie nie ma karty 🙂 Ale postaram się w weekend zamieścić jakieś zdjęcia 🙂
A tak wygląda 13 miesięczna Zuzia 🙂

W trakcie zabawy w „A kuku” 🙂

Aaaa znalazłaś mnie 🙂

A tu chyba były jakieś tańce 🙂

Comments (7)

  • by M says:

    Prze słodziutka 🙂
    13 miesięcy, kiedy to u nas było 🙂

  • Mama Mrówek says:

    Wychądzące zęby to koszmar u Nas Zuzia źle to znosiła,ale na szczęście mamy to za sobą:) Śliczną masz córeczkę:)

  • Ale duża dziewczynka! Powodzenia w ząbkowaniu!

  • Klocki gumowe fajna sprawa… szczególnie dla mebli, bo rzucony drewniany klocek może nieźle nabroić 😉

  • Anusia Sta says:

    Jeeej jaka ona duża, mój Igor to połowa Zuzi, a ma 15 miesięcy…
    Zostałaś nominowana do Liebster Award, po szczegóły zapraszam do mnie 🙂

  • Kasia D. says:

    słodka dziewczynka! 🙂
    właśnie ostatnio też ubolewałam nad uciekającym czasem… 🙁

    zapraszam do siebie!

    http://islandofflove.blogspot.com/

  • bethi says:

    Zostałaś nominowana do Liebster Award! Zapraszam po szczegóły 🙂
    http://nototestujemy.blogspot.com/

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *