Wpis

Uff…Jak gorąco…

Uff…Jak gorąco…
Upały znów dają o sobie znać 🙂 Najchętniej wskoczyłybyśmy do wody i troszkę się popluskały 🙂 Spacery w taką pogodę są niemożliwe, ewentualnie dopiero w godzinach popołudniowych, więc postanowiłyśmy urządzić sobie plażowanie w domku 🙂 Jest nam chłodno i mamy mnóstwo miejsca na Zuziakowe wygibasy 🙂

Mamusiu, to jest moja pieluszka 🙂

Jak widać leżenie na brzuszku sprawia Zuzi niesamowitą radość, nawet w nocy, podczas snu, przekręca się na brzuszek i dzięki temu przesypia całą noc 🙂 Teraz Zuzia intensywnie walczy ze ściąganiem skarpetek, po to aby potem włożyć je sobie do buziaka lub też próbuje wcisnąć sobie stopę do ust 🙂 Ostatnio zaskoczyła nas, bo podczas leżenia na pleckach, sama uniosła głowę, jakby próbowała usiąść, wcześniej zdarzały się takie sytuacje, ale tylko wówczas gdy się czegoś trzymała 🙂 Mała Zdolniacha 🙂 Dodatkowo zaczęła wyciągać rączki do zabawek, przekładać je z ręki do ręki, szukać zabawki czy smoka, gdy leżą gdzieś w pobliżu, zdarza się też, że trzyma samodzielnie butelkę i dotyka z wielkim zainteresowaniem naszych twarzy, gdy się nad nią pochylimy 🙂 No i cały czas wyczekujemy pierwszego ząbka, bo wszystko wskazuje na to że już wkrótce się pojawi 🙂

Comments (2)

  • Kamciaaa says:

    Nasze córcie są w tym samym wieku:) piękne jest to jak każdego dnia zaskakują nas czymś nowym:)

    PS> dodaję do obserwowanych i zapraszam do nas:)

  • Mama Sylwia says:

    jakie minki:) ja pamiętam jak nasza nie znosiła leżenia na brzuszku:)

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *