Wpis

Weekendowo

Weekendowo
Remont pokoju dziewczynek całkowicie zaburzył nam rytm działania, jednak powoli zbliżamy się ku końcowi 🙂 Niby niewielkie zmiany, a jednak pracy jest co nie miara. Zrywania tapet nie zapomnę do końca życia i już nigdy więcej nie chcę słyszeć słowa TAPETA 😀 
Od kilku dni Zuzia relaksuje się u Dziadków. Bez niej jest jakoś dziwnie cicho i smutno. Tęsknię strasznie, choć nie ukrywam, że w końcu mam szansę co nieco odpocząć. I pewnie powtórzę się po raz setny, ale jak ktoś mi powie, że z jednym dzieckiem jest tak strasznie ciężko sobie poradzić, to uduszę tymi oto rękami 😀 Albo moje młodsze dziecko to anioł albo świat oszalał. Naprawdę czuję się jak na wakacjach 🙂
Nie będę Wam już więcej przynudzać i w końcu pochwalę się kilkoma zdjęciami z sesji plenerowej z Drugiego Spotkania Mam Blogerek. Komu nie było dane ich zobaczyć na facebookowej stronie to ma szansę ujrzeć je właśnie tutaj 🙂
Photo by BellsPhotography 🙂

Comments (6)

  • Sylwia N says:

    super wyszłyscie, zaluje ze musielismy uciekac 🙁

  • JaKasiaK says:

    Genialnie wyszłaś na tych zdjęciach:)

  • lavinka says:

    Solidaryzuję się tapetowo. Kilka lat temu robiłam remont jednego, powtarzam jednego, małego pokoju, tapety lekko wodoodporne, myślałam że zejdę. Krócej trwało malowanie ścian niż zrywanie tego paskudztwa. Ja nie mogę mieć tapet w mieszkaniu przez alergię na roztocza (uwielbiają gromadzić się w tapetach, wykładzinach, dywanach i zasłonkach), ale do odremontowania został mi jeszcze przedpokój i dwa większe pokoje. Jak sobie pomyślę o tapetach… i co gorsza o styropianie na suficie (grzechy lat 90 teściów), to mi się słabo robi. Pocieszam się, że i tak lepiej się czuję niż bym miała za to zapłacić ekipie. Zrujnowałabym się jak nic 😉

  • Mała Mama says:

    Ślicznie wyglądasz 🙂

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *