Wpis

Wiosenne porządki i 11 ząbek :)

Wiosenne porządki i 11 ząbek :)
Nastał czas wiosennych porządków 🙂 Przez 3 lata mieszkamy z mężem w bloku i niemalże każde ciepłe dni, weekendy, wakacje spędzaliśmy u Dziadków Zuzi na wsi, tam mogliśmy się w pełni zrelaksować. Ale w końcu zapragnęliśmy mieć swój własny kąt, miejsce gdzie Tatuś będzie mógł sadzić drzewka i pielęgnować je, Mamusia z dzieciaczkami będzie mogła wypoczywać z dala od zgiełku i gdzie wspólnie będziemy mogli urządzić grilla dla naszych najbliższych znajomych. Cóż na dom z ogrodem jeszcze nas nie stać 🙂 Hehe 🙂 Więc pocieszamy się naszą 400 metrową działeczką za miastem. Działeczka nie jest ogromna, ale jest nasza i to nam wystarcza. Początkowo na działce znajdowała się studnia, piaskownica i wychodek 🙂 Powolutku staraliśmy się doprowadzić ją do porządku. Łatwo nie było, sporo wyrzeczeń, ale się udało. Jesteśmy na etapie kończenia ogrodzenia i przygotowywania miejsca pod domek, który na dniach ma do nas dotrzeć 🙂 Nie możemy się doczekać, jeszcze sporo pracy przed nami, ale jak już będzie stał domek, wtedy wszyscy razem możemy tam pojechać i co nieco pomóc. Zuzia pobiega sobie po działeczce a Mamusia i Tatuś będą szykować dla dzieciaczków nową piaskownicę, bo stara niestety nie nadawała się do użytku i oczywiście będziemy budować grill 🙂 Kilka drzewek już posadziliśmy, Zuzia dzielnie pomagała Tatusiowi. Udało nam się nawet uwiecznić to na zdjęciu, niestety mało wyraźne bo z telefonu, ale wstawię je poniżej. Najważniejszy był dla nas domek, bo przy małym dziecku niestety nie da się spędzać całego dnia tylko na dworze. Zuzia musi mieć miejsce do drzemki i ewentualnie do przygotowania jej jakiegoś ciepłego posiłku, lub też nawet do zmiany pampersa 🙂 No i gdy czasem dopadnie nas deszczyk, musimy mieć jakieś schronienie, stąd też domek jest dla nas szczególnie ważny i czekamy na niego z niecierpliwością.
Oto kilka zdjęć z działeczki, zdjęcia robione są telefonem, więc z góry przepraszam za jakość.

A i wiadomość z ostatniej chwili 🙂 Mamy 11 ząbka 🙂 Lewa dolna czwórka w końcu ukazała nam swe oblicze. Pewnie za chwil parę ukaże nam się kolejna, bo dziąsła są spuchnięte jak małe baloniki. Ale Zuzia jak na razie dzielnie znosi ząbkowanie, więc mamy nadzieję, że obędzie się bez większych problemów 🙂

Comments (2)

  • O jej, ile macie juz ząbków! Gratulacje 🙂

  • Ognista says:

    oj tam zła ajkość fotki bardzo fajne wyszły;) gratuluję nowych ząbków

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *