Wpis

Wyprawka dla niemowlaka :)

Wyprawka dla niemowlaka :)
Choć torby jeszcze nie pakujemy, to jednak staramy się na bieżąco kompletować niezbędne dla maluszka przybory higieniczne i ubranka. Listę sporządziłam już dawno i choć rodziłam rok temu to kompletnie nie wiem czy znów nie przesadzam z ilością potrzebnych nam rzeczy. Wydaje się, że to było tak niedawno, a tu taka pustka w głowie… 
Z pewnością na pierwszym miejscu znajdą się:
DOKUMENTY – dowód osobisty, karta ciąży z wynikami badań, ewentualne zaświadczenia od lekarza specjalisty (w moim przypadku okulista), legitymacja ubezpieczeniowa – jest raczej zbędna odkąd wprowadzono system eWUŚ.
Co do akcesoriów dla mamy:
– kosmetyki (żel pod prysznic, szampon, żel do higieny intymnej, pasta i szczoteczka do zębów, szczotka do włosów, gumka do włosów, papier toaletowy, ręcznik papierowy, chusteczki higieniczne, lusterko, krem do twarzy, jakieś kolorowe kosmetyki, żeby mama czuła się piękna, bepanthen (przydatny na obolałe od karmienia sutki).
– majtki poporodowe
– podkłady poporodowe lub podpaski (w moim szpitalu dostajemy podkłady, ale i tak zużywałam ich więcej)
– ręcznik 2szt
– wkładki laktacyjne
– biustonosz do karmienia
– skarpetki (kilka par)
– koszule nocne z odpięciem na piersiach 2-3 szt
– szlafrok i kapcie
– koszula do porodu
– jakaś wygodna bezuciskowa odzież 
– laktator
– telefon, ładowarka, sztućce, kubek, talerzyk, woda niegazowana, herbata, cukier

Dla Maluszka:
Rodząc Zuzię byłam obładowana torbami, przyznam szczerze, że miałam ze sobą wiele zbędnych rzeczy, których ani razu nie użyłam w szpitalu. Teraz bogatsza o te doświadczenia, wiem że nie muszę od razu zabierać ze sobą całej szafy maluszka 🙂 Co prawda nigdy nie wiadomo ile czasu spędzimy w szpitalu, ale zawsze ktoś z rodziny może dowieźć nam to, czego akurat potrzebujemy.
Czego potrzebujemy dla niemowlaka w szpitalu:
– pieluchy tetrowe i flanelowe 3-5 szt.
– pampersy dla noworodka ( najlepiej całe opakowanie)
– kosmetyki dla noworodka ( płyn do kąpieli, szampon, oliwa z oliwek – najbezpieczniejsza do pielęgnacji maluszka, krem do pupy)
– ręcznik 2 szt
– chusteczki nawilżające
– smoczek
– ubranka (pajace, śpioszki, kaftaniki, najlepiej coś w co dosyć szybko uda nam się ubrać maluszka) 3-5 szt
– niedrapki 2-3 pary
– czapeczki 2-3 szt
– skarpetki 
– rożek
– kocyk
– kombinezon (oczywiście najlepiej gdy przywiezie go osoba, która będzie odbierać nas ze szpitala)
Oczywiście do domku przyda się jeszcze kilka rzeczy ale te wydają mi się najbardziej rozsądnym wyborem i z nich korzystałam przy narodzinach córki podczas 3-dniowego pobytu. Moja rada – nie przesadzajmy z ilością ubranek dla dziecka!!! 🙂

A tak przy okazji chciałam poinformować, że po ostatniej wizycie płeć nadal bez zmian – czyli nadal DZIEWCZYNKA 🙂

Comments (27)

  • Kamciaaa says:

    Kochana to ile jeszcze zostało do terminu?

    • zuzulenka says:

      Zostały 3 miesiące, więc jeszcze mam czas 😀 Termin wstępnie 20 września, ale co wizyta jakoś dziwnie się skraca 😀

  • m@dzia says:

    WODA WODA i jeszcze raz WODA! Do picia oczywiście 🙂 powodzenia kochana :*

    • zuzulenka says:

      Już myślałam, że zapomniałam napisać, ale jest 🙂 Przyznam się szczerze, że podczas pierwszego porodu całą moją butelkę wody wypił mój mąż 😀 Trochę się biedak zestresował, że aż mu w gardle zaschło 😀

  • Madley. says:

    O tak woda z dziubkiem i pomadka ochronna na wysuszone usta !

  • zaneta z says:

    Ja mam termin na 31 sierpnia 🙂 ale jeszcze o tym nie mysle, z druga ciąża jakos sie mniej człowiek przejmuje 🙂 powodzenia 🙂
    http://www.nelusiovo.blogspot.co.uk

  • Ola Uru says:

    🙂 Rodziłam niedawno – no! pół roku temu. Dla Maluszka wzięłabym:
    – dużo tetrówek i flanelek;
    – z kosmetyków dla noworodka to tylko krem do pupy (no chyba, ze Twój szpital wymaga inaczej)
    – tylko 1 czapeczkę
    – pajacyki (nie potrzeba wtedy skarpetek)
    – dużo wody! przy porodzie – niezbędna 🙂

  • moja lista przy 2 prodzie byla znacznie mniejsza niz ta;p im mniej kosmetykow tym lepiej np szampon i plyn do kapieli bralam 2w1 ubranka tylko pajace ale to z wygody,flanelek wcale nieuzywalam nigdy;p OLIWIE tez mowie NIE;p oliwka i tylk 1 miesiac potem balsam a juz potem nic;p tak mnie uczono i tak tez robilam;p dzieki temu synek od urodzenia niezna kremu do pupy;p itp i WODA OJ TAKKK LITRAMI SZŁA

    • zuzulenka says:

      My flaneli używamy do teraz 🙂 Pajace też na początku były dla mnie najwygodniejsze, dlatego teraz kupuję na początek same pajacyki. Oliwa dla nas była idealna, oczywiście tylko dla noworodka przez pierwsze dni życia, kiedy skórka wymagała odpowiedniego nawilżenia i na szkole rodzenia o niej nam mówiono, jak również na swoich studiach słyszałam o jej zbawiennym działaniu 🙂 Woda najważniejsza, choć ja chyba jestem wyjątkiem i przy porodzie moczyłam w niej tylko usta 😀

    • ja flaneliki mam do dzis dla lalek;p niewiem jakos nielubie ale tetrowe jak najbardziej zreszta dzis widzialas;p Adkowaty je miele ile wlezie;p o Oliwie slyszalam i ja u nas w lato sie niesprawdzila wiadomo tluste + upal efekt byl odwrotny co wiecej lepsza jest na ciemieniuche niz olejuszka teraz sprawdzalam na Adku i pomogla mi bo mial straszna ciemieniuche masakra z tym

    • zuzulenka says:

      No ja rodzę we wrześniu, a jak się przedłuży to może zahaczę październik, więc z pogodą może być różnie, więc zakupię oliwę napewno 🙂 No chyba że skórka będzie idealna, nie przesuszona, to od razu zaczniemy od normalnych kosmetyków. Na ciemieniuchę u nas pomogła o dziwo oliwka Johnsona – której z kolei ja nie znoszę, ogólnie nie przepadam za tego typu kosmetykami no i wyczesywanie i masowanie główki.

    • ja tez ja tez!!! na Johnsona mam uczulenie serio;/ a niby taka dobra firma i Wika i Adko tez nie moga;/ aaa SZTUĆE tego zapmnialam zabrac ;p i myslalam ze umre jak jesc dali;p wcinalam paluchami;p

    • zuzulenka says:

      No ja też nie wiem co się porobiło z Johnsonem, uczula strasznie…
      A to nie wiesz, że paluchami najlepiej smakuje 😀

    • ahhaah zwlaszcza jak bylam glodna to to szpitalne jedzonko przysmak;pp gozej bylo z zupa;pppp jadlam kubkiem;p

    • Anonimowy says:

      Mamma mija,nie do wiary,to w twoim szpitalu nie było nawet łyżki. Tam gdzie ja pracuję na pewno kubeczkiem byś nie jadła zupy.Sama bym ci przyniosła łyżkę i wszystko co byś chciała 🙂

    • no serio nie bylo!!!!! byłam w szoku bo 1 raz gdy nasza dzidzia odeszla z aniołkami jednak wraunki było o wiele wiele lepsze

  • Madley. says:

    Szokuje mnie ta oliwa z oliwek. Do całego ciała używasz ?
    Przyznam, ze pierwsze słyszę 😉

    • Ola ja slyszlaam o tym dawno stara metoda jak swiat EXTRA VIRGIN Oliwa JEST POLECANA ja przy Wice uzywalam w lat to potowek miala tyle ze szok;p mysle ze wszystko trzeba brac indywidualnie i jak sie komu podoba, napewno nieszkodzi oliwa ale ja nieuzywalam i nieuzywam i juz;p co kto lubi wolnośc tomku w swoim domku;p ja uzywam rumianku jak potrzeba do pupy a inni na ta mysl pukaja sie w czolo;p wiec ile ludzi tyl teori;p

    • zuzulenka says:

      Ja używałam oliwy do natłuszczania całego ciałka przez pierwsze kilka dni po urodzeniu Zuzi, potem używałam normalnych kosmetyków dla noworodka. Po urodzeniu Zuzia miała przesuszoną skórkę, więc idealnie ją natłuszczała. Nie było żadnych problemów skórnych z tego powodu, więc nie widzę w tym nic złego. Tymbardziej, że mówiono nam o niej na szkole rodzenia i słyszałam dużo wcześniej o tej metodzie na uczelni i od kilku doświadczonych mam 🙂

    • swoja droga nasze mame nie mialy gamy kosmetykow;p i jakos nas smarowaly i to pewnie oliwka i innymi sposobami;p i zyjemy;p najlpiej słuchac siebie;p i ja tak robie bo jednemu dziecku pasuje cos innemu nie "doświadczona mama" jestem sama dla siebie bo kazdy ma rozne zdanie na pewne tematy i czasem zeswirowac idzie tak gadam o tej oLIWIE I głodna sie zrobilam;pp salatke by sie zjadlo jaka pyszniasta;p

    • zuzulenka says:

      Kiedyś używało się oliwek, talków, rumianku do przemywania pupy i innych takich i jakoś przeżyłyśmy 🙂 Baa nawet za moich czasów mieszanki mleczne były 🙂 Żyję, mam się dobrze i o to chodzi, że trzeba samemu znaleźć jakieś rozwiązanie na dany problem, nie musi być ono zgodne z tym co mówią inni 🙂

    • świete slowa:)) zgadzam sie ;p ja tez na mieszance mama mowila to mleko niebieskie bylo;p ba ze wszystkim tak jest nam MOSBITO pomoglo a wam nie i 100osob poleca a kolejnym 100tu nie pomoze albo zaszkodzi.

    • zuzulenka says:

      No właśnie, właśnie 🙂

    • swoja droga myslałam ze Pan Tata za Mosbito mnie ukamienuje;p ale serio na nas dziala;p moze mamy gorsza krew ;p niesmaczna;p

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *