Wpis

Wysypka…

Wysypka…
Wysypki ciąg dalszy… Wczorajsza wizyta na szpitalu zaowocowała podejrzeniem różyczki… Głowa pękała nam od nadmiaru informacji… Nikt nie był w 100% pewien co to jest, zmiany skórne nie przypominają trzydniówki, z kolei reakcja alergiczna na nowe mleczko chyba raczej nie mogłaby nastąpić tak szybko… W związku z tym, że dziś zmiany nadal są widoczne pędzimy do naszej alergolog i ona nas upewni w podejrzeniach. Humor Zuziakowy powrócił jak również jej małe złości, więc chyba jest lepiej. Jednak wizja różyczki trochę nas przeraża, zwłaszcza Mamę, która w brzuszku ma Zuziakowego braciszka lub siostrzyczkę…

Uśmieszki do Tatusia 🙂

Na skórze szyji i dekoldu widać zmiany jakie miała początkowo Zuzia. Potem było ich znacznie więcej i dużo bardziej czerwone :/

Comments (8)

  • Kamciaaa says:

    Biedne Wy:*
    trzymajcie się cieplutko !

  • nusinka says:

    Zdrowia dla małej 🙂 my się zmagamy z AZS tez głowa głowa czasem mi pęka od nadmiaru wiadomości za każdym razem co innego.

    • Asha87 says:

      U nas właśnie pół roku temu stwierdzono u Zuzi AZS, ale od tego czasu był spokój do teraz… Po skończeniu roczku kazano nam podać jej zwykłe mleko i bach 🙁 Może znów jakiś nawrót choroby, nie wiem sama 🙁 Dziś wszystkiego się dowiemy – mam taką nadzieję.

  • Madleine says:

    Oby wysypka szybciutko zeszła!

  • madleyy says:

    Ciekawe co to za wysypka, oby nie różyczka !
    Ściskamy kropeczkę ;*

  • ojej, zdrówka dla Zuzi!

  • Sroka says:

    Zdrowia i oby to nie był różyczka!

  • Anna S. says:

    Ale fajna "laska" 😉 mmm … rózyczka + ciąża, oby nie …
    pozdrawiam ciepło i zapraszam do nas w wolnej chwili
    http://fashonika.blogspot.com/

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *