Wpis

Życie to nie bajka, to opowieść :)

Życie to nie bajka, to opowieść :)
Tak, tak życie to nie bajka i nie zawsze bywa kolorowo, ale trzeba starać się dostrzegać w nim różne barwy… Zaczynam powoli oswajać się z tym jak jest i jak będzie, patrzeć na życie i na ludzi z dystansem i wierzyć, że może być tylko lepiej. Moje dziecko jest dla mnie całym światem i najważniejsze jest dla mnie to aby być dla niego najlepszą i najkochańszą mamą na świecie 🙂 I choć do doskonałości mi daleko, to wierzę że kiedyś moja córka, jak również i drugie maleństwo powiedzą, że miały wspaniałą mamę, która zawsze była obok, na którą zawsze mogli liczyć 🙂
A co u nas słychać?
Tata Zuzi miał dłuższy urlop, więc udało nam się znaleźć trochę czasu dla siebie, co prawda nie tyle ile bym chciała, ale dobre i to. Nie wiem jak Zuzia zareaguje jak jej ukochany Tatuś po weekendzie wróci do pracy. Przez 2 tygodnie miała Tatę ciągle w zasięgu ręki, więc obawiam się że trudno jej będzie przestawić się na tryb Taty pracującego. No ale damy radę- jak nie MY to kto?! 🙂


Odkąd urządzamy nasz domek letniskowy, sporo czasu spędzamy na świeżym powietrzu. Zuzia po przekroczeniu progu działki, zawsze kieruje się w stronę piaskownicy i choć nie jest ona jeszcze zrobiona jak należy, nie stanowi dla niej to żadnego problemu. Do szczęścia dziecku wystarczy kupka piasku i kilka potrzebnych do zabawy w nim przyborów. Nie ważne czy piasek jest wilgotny, czy obok jest kałuża, Zuzia biegnie tam z taką szybkością, że nie jesteśmy w stanie jej powstrzymać. Możecie się domyśleć, że jesteśmy zmuszeni przebierać ją kilka razy w ciągu dnia, bo potrafi tak się umorusać 🙂 Ale Mama lubi takie chwile, gdy córka sama się sobą zajmuje, wtedy ma czas na odpoczynek, doładowanie baterii i … w końcu może oddać się chwili przyjemności, jaką jest czytanie książek. Książki uwielbiam, chłonę każdą kartkę z zapartym tchem. Do moich ulubionych należą wszelkiego rodzaju kryminały, ale ostatnio zaczytuję się w trochę innych pozycjach. Upodobałam sobie „Kwiaty na poddaszu” Andrews Virginia C. i oczywiście wszystkie jej kolejne części. Z racji braku czasu czytanie idzie nieco opornie, ale staram się choć przez tą jedną wolną chwilę w ciągu dnia chłonąć z nich tyle ile się da. 
Ostatnio strasznie zaniedbałam blog, mniej się udzielam, coraz rzadziej wstawiam jakiś post. Przepraszam za to ogromnie i obiecuję, że postaram się to zmienić, nie jest łatwo znaleźć mi czas, nie chcę zanudzać Was tematami, które są wielokrotnie poruszane na innych blogach. Od dłuższego czasu również planuję zmiany na blogu, zmieni się wszystko, ale szczegóły muszę opracować z moim prywatnym informatykiem. Będziecie z pewnością informowani na bieżąco o naszych poczynaniach.

Miłego dnia Kochani :*

Trochę piasku i jest zabawa 😀

Mała Królewna 🙂

Comments (6)

  • Kamciaaa says:

    Pięknie tam macie:) kochana nami się nie przejmuj:) wrócisz jak będziesz mogła:* my poczekamy, spokojnie:)
    najważniejsze są teraz Twoje dziewczynki, oszczędzaj się:) i pisz jak będziesz miała czas i ochotę:*

  • grimagee says:

    Ale Zuzia już urosła! 🙂 piękna dziewczynka.

  • Magda Misior says:

    alez slodziutka jest strasznie:) i ten usmiech:)

  • Mio i Mao says:

    Ja też mam fazę na kryminały. Skandynawskie. Korzystajcie ze słoneczka, czas spędzony na trawce smakuje wspaniale.

  • ewanka says:

    pięknie u was 😉 i modelka rewelacyjna 🙂

  • _panna_anna says:

    mala królewna jest śliczna! 🙂

    pozdrawiam
    annaslaweta.blogspot.com

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *